Ile trzeba czekać na wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość?

dodano: 15-10-2019 13:24

Obecnie spotykamy się z problemem nieterminowych wypłat odszkodowań za odebrane nieruchomości po drogi publiczne. Właściciele nieruchomości tracą swój grunt, który mogliby użytkować albo sprzedać. Oczywistym wydaje się, że strata ta powinna zostać szybko zrekompensowana.

Ile się czeka na wypłatę odszkodowań?

Za długo. Co prawda, specustawa drogowa (przekierowanie ustawa) na podstawie której jest odbierane prawo własności pod budowę dróg precyzyjnie reguluje termin wypłaty odszkodowań.

Ustalenie odszkodowania następuje w terminie 30 dni od dnia uostatecznienia się decyzji ZRID albo w terminie 60 dni od dnia nadania decyzji ZRID rygoru natychmiastowej wykonalności.

Jednak terminy te w rzadkości są respektowane przez wojewodę.

Opóźnienia w wszczęciu procedury odszkodowawczej

Odpowiedzialnym za ustalenie odszkodowania jest ten organ, który wydał decyzję ZRID. W przypadku dróg krajowych – właściwy wojewoda.

Kiedy wojewoda powinien zawiadomić wywłaszczonych o wszczęciu procedury odszkodowawczej? Teoretycznie tego samego dnia, co wydał decyzję ZRID. W praktyce zawiadomienia takie są wysyłane po kilku miesiącach od dnia, kiedy wykonawca ma pozwolenie na wejście na nieruchomość.

Najpierw wywłaszczenie...potem odszkodowanie

W obecnym systemie prawnym, ustalenie odszkodowania następuje po tym, jak nieruchomości zostają odebrane, a wykonawca może wejść na teren celem budowy drogi.

Z punktu widzenia osób, którym zabierane jest prawo własności (czasem jedyny dorobek ich życia) system taki nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.

Być może w dalekiej przyszłości, specustawa drogowa przyjmie formę na wzór prawa niemieckiego, w którym istnieje bezwzględny zakaz władczego odebrania nieruchomości i wejścia na teren, dopóki wywłaszczony nie otrzyma należnego mu odszkodowania.

Czy można przyśpieszyć ustalenie odszkodowania?

Tak, można! Osoby, którym odebrane zostały nieruchomości często czekają, aż „ktoś” wykona ruch w ich stronę. Oczekują informacji od inwestora, wykonawcy, a w dalszej kolejności od wojewody. Jednak ani inwestor, ani wykonawca nie wykonają żadnego ruchu, bowiem ustalenie odszkodowania nie należy do ich kompetencji. Co prawda, wojewoda z urzędu zobowiązany jest podjęcia inicjatywy odszkodowawczej, jednak znacznie z tym zwleka.

Zatem, co robić? Nie czekać, tylko samemu podjąć inicjatywę.

Procedura w zakresie ustalenia odszkodowania prowadzona jest przez organy publiczne, dla której zastosowanie mają przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Warto to wykorzystać, składając w sprawie ponaglenie, czy skargę na przewlekłość.

Wojewoda mając „nad sobą” wyrok sądu w sprawie przewlekłości zapewne nie będzie już zwlekał z podjęciem działań zmierzających do ustalenia odszkodowania.

Autor: Beata Zaremba