Ile trwa wydanie zezwolenia na pobyt i pracę cudzoziemca

dodano: 31-01-2019 15:26

Mimo, że istnieją ustawowe terminy do wydania zezwolenia, to terminy te nie są przez Wojewodę respektowane, a na wydanie zezwolenia na pobyt możemy czekać nawet ponad rok czasu. Czy istnieje możliwość przyśpieszenia procedury? Tak i to skutecznie.

Termin wydania decyzji

Zgodnie z ogólnymi przepisami dotyczącymi procedury administracyjnej, zezwolenie na pobyt czasowy Wojewoda powinien wydać niezwłocznie - maksymalnie w ciągu 2 m-cy (art. 35 k.p.a.). Inne terminy obowiązują w przypadku zezwolenia na pobyt stały, bowiem termin ten wyznaczają przepisy szczególnie, zgodnie z którymi załatwienie sprawy powinno nastąpić w terminie nie dłuższym niż 3 m-ce (art. 210 ustawy o cudzoziemcach).

Jak pokazuje doświadczenie, powyższe terminy są przez Wojewodę znacznie przekraczane, a osoby najbardziej zainteresowane uzyskaniem zezwolenia czyli cudzoziemcy są bezradni wobec bezczynności organu. Wskazać przy tym należy, że kontakt z urzędem jest znacznie utrudniony, a w wielu przypadkach niemożliwy.

Ponaglenie – jakie niesie korzyści?

Istnieją prawnie dozwolone instrumenty służące zwalczaniu przewlekłości organów publicznych, do najważniejszych zalicza się ponaglenie (dawniej: zażalenie). Ponaglenie wnosi się w trybie pośrednim do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Wniesienie ponaglenia obliguje wojewodę do wyjaśnienia powodów opieszałości oraz do podjęcia działań zmierzających do załatwienia sprawy. Ponaglenie rozpatruje Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Uznając je za uzasadnione wyznacza Wojewodzie termin na wydanie decyzji.

Skarga na bezczynność – jakie niesie korzyści?

Jeżeli jednak organ nie zareaguje na wniesione ponaglenie to nic straconego, bowiem można również wnieść skargę do sądu administracyjnego na przewlekłe prowadzenie postępowania bądź bezczynność organu.

W wyniku złożonej skargi, wojewódzki sąd administracyjny (jeżeli przyzna rację skarżącemu), zobowiązuje organ do wydania decyzji w określonym terminie. Dodatkowo może uznać, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, co otwiera drogę do uzyskania dodatkowego odszkodowania na drodze cywilnoprawnej.

Organy swoją opieszałość często tłumaczą zbyt dużą liczbą zadań przypadających na jednego pracownika. Jednak - co potwierdza ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych - braki kadrowe nie uprawniają do to, aby nasza sprawa „ugrzęzła” w urzędzie. Na marginesie należy wskazać, że my za terminowość złożenia pisma rozliczeni zostaniemy bezwzględnie. A więc zasadnym wydaje się, aby organ wykazał się konsekwencją i również nie naruszał terminów

 

Autor: Beata Zaremba